Wystąpi Polski Chór Kameralny z towarzyszeniem szwajcarskiego zespołu muzyki dawnej Musica Fiorita pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Koncert odbędzie się w bazylice dominikanów w najbliższą sobotę, 27 października, o godzinie 20:00.  Na stronie Polskiego Chóru Kameralnego można przeczytać, iż: „Polski kompozytor późnego renesansu. Niestety historia posiada bardzo skąpe informacje na temat jego życia i działalności. Urodził się w 1574 roku na Pomorzu – na stronie tytułowej jednego […]

Gdańscy dominikanie zapraszają na koncert motetów Andrzeja Hakenbergera, pochowanego w kościele św. Mikołaja wybitnego kompozytora gdańskiego czasów renesansu! 

Wystąpi Polski Chór Kameralny z towarzyszeniem szwajcarskiego zespołu muzyki dawnej Musica Fiorita pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Koncert odbędzie się w bazylice dominikanów w najbliższą sobotę, 27 października, o godzinie 20:00. 

Na stronie Polskiego Chóru Kameralnego można przeczytać, iż: „Polski kompozytor późnego renesansu. Niestety historia posiada bardzo skąpe informacje na temat jego życia i działalności. Urodził się w 1574 roku na Pomorzu – na stronie tytułowej jednego z druków określono go mianem „Pomeranus”. W latach 1602–1608 był muzykiem w kilkudziesięcioosobowej kapeli królewskiej na dworze Zygmunta III Wazy, przeżywającej w ówczesnym czasie bujny rozkwit. Do jego kapelmistrzów należeli tak cenieni muzycy jak Luca Marenzio, Annibale Stabille, Giulio Cesare Gabussi czy Asprilio Pacelli. W 1607 Hakenberger dwukrotnie ubiegał się o stanowisko kapelmistrza w „tętniącym europejskim życiem” i przyjaznym muzykom Gdańsku. Tu kapelmistrzami byli wytrawni kompozytorzy – Franziscus de Rivulo, Johannes Wanning czy Nicolaus Zangius. Z końcem roku 1607 Rada Miasta powołała Andrzeja Hakenbergera na stanowisko kapelmistrza miejskiego, które było równoznaczne ze stanowiskiem kapelmistrza kapeli kościoła NMP. Zmarł w Gdańsku w 1627 roku. Wykonywane z rękopiśmiennych partesów i drukowanych ksiąg głosowych motety Andrzeja Hakenbergera brzmiały na początku siedemnastego stulecia nie tylko w kościołach Gdańska, w pobliskich Oliwie i Pelplinie, ale zapewne także w wielu innych świątyniach Europy. Po kilku wiekach historycznego zapomnienia w naszych czasach utwory Hakenbergera szczęśliwie powróciły do repertuaru zespołów, które potrafiły odkryć i docenić piękno w nich ukryte. Największy zbiór utworów Hakenbergera to Tabulatura pelplińska opracowana przez Jana Węcowskiego, która zawiera 55 polichóralnych motetów napisanych na od 7 do 12 głosów”.

Za www.polskichorkameralny.pl