Doświadczasz większej liczby pokus niż zwykle? Taki czas.

„Rzekł Pan do Szatana: »Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki«” (Hi 1, 12).

Nie wiem, czy wy też tak macie, ale od kiedy wróciłam do Kościoła, podczas Wielkiego Postu czuję się jak Hiob. Tak jakby Bóg spuścił trochę Szatana ze smyczy, bo w moim życiu duchowym zaczyna się jakiś niecodzienny chaos.

Jezus był kuszony na pustyni – a Wielki Post jest czasem pustyni. Jak mówi Katechizm: „Kościół co roku przez czterdzieści dni Wielkiego Postu jednoczy się z tajemnicą Jezusa na pustyni” (KKK 540). A zatem to całkiem sensowne, że i my w tym czasie możemy doświadczać pokus bardziej niż na co dzień. Bóg nigdy jednak nie pozwala na coś, czego nie mógłby wykorzystać dla naszego dobra. Może posłużyć się także pokusami i atakami Szatana dla naszego nawrócenia, przemiany i wzrostu w świętości.

Przeczytaj również tekst „Jak zmarnować i przegrać Wielki Post”

Oto kilka pokus, które rozpoznałam w sobie i podpowiedzi, jak można na nie reagować. Doświadczyliście już którejś z tych rzeczy w tym Wielkim Poście?

1. Pokusa rozproszenia

„Być świętym – to chcieć jednej rzeczy” – Søren Kierkegaard

Wielki Post może dość łatwo stać się czasem, kiedy robimy zbyt wiele rzeczy – albo nie robimy żadnej. Szatan chce nas albo utopić w praktykach pokutnych, albo zniechęcić nas do nich całkowicie i pomóc nam je jak najszybciej zarzucić. Rzecz w tym, że w Wielkim Poście powinno nam chodzić o Boga, a nie o nasze działania, niezależnie od tego, jak dobre mamy intencje.

Lepiej prosić Boga, by pozwolił nam się skupić na jakiejś jednej kluczowej kwestii w Wielkim Poście, a potem – pomimo naszych porażek w tej dziedzinie – prosić Go o łaskę wytrwania.

2. Pokusa osądzania

„To pycha zmieniła anioły w diabły; to pokora czyni z ludzi aniołów” – święty Augustyn

Jeśli jesteśmy bardziej zdyscyplinowani albo mamy silniejszą wolę niż ludzie, wśród których żyjemy, pojawia się pokusa, by spędzić Wielki Post na poklepywaniu się po plecach i porównywaniu z innymi, oczywiście z korzyścią dla nas. Dokładnie tego pragnie Szatan. Chce, żebyśmy uważali się za lepszych od innych i rośli w pychę – chce zatem dokładnie tego, czego szczególnie w Wielkim Poście powinniśmy się wystrzegać.

Jeśli mamy taką skłonność albo doświadczamy takiej pokusy w tym Wielkim Poście, najlepiej jest podjąć taką praktykę pokutną, której za żadną cenę nikt nie jest w stanie wypełnić perfekcyjnie, co stanie się wyzwaniem dla naszej pychy.

Pomoże nam to zrozumieć, że Wielki Post nie polega na tym, by być perfekcyjnym. Chodzi o to, by uświadomić sobie, że niezależnie od naturalnych darów, którymi nas Bóg obdarzył, jesteśmy ciągle grzesznikami i bardzo potrzebujemy Jego łaski.

3. Pokusa samodoskonalenia

W Wielkim Poście można bardzo szybko skupić się na działaniach, które mają pomóc nam schudnąć albo pozbyć się jakiegoś złego nawyku, który nas denerwuje – zamiast na tym, by wzrastać i coraz bardziej przylgnąć do Boga. A Szatan bardzo lubi, gdy Wielki Post zaczyna się kręcić wyłącznie wokół nas samych. Ale nie o to w tym czasie chodzi.

Jak w znakomitym tekście na ten temat napisał o. Anthony Gerber:  „Wielki Post polega na tym, by upadać. Już trzeci tydzień wybierasz to, co trudniejsze, wybierasz gwoździe i ciernie miłości… a potem zapierasz się Jezusa dla kilku kawałków srebra, wygody, tego, co twoje, dla zwykłego egoizmu. I to w tym momencie zostaniesz sprowadzony na kolana, by wznieść swoje ręce do nieba i wołać: Panie, nie dam rady sam! Boże, pomóż mi, jestem tak beznadziejny w miłości!”

Zwykle świetnie wychodzi nam kochanie… samych siebie, nie radzimy sobie natomiast z kochaniem innych. Warto zatem wybierać takie praktyki pokutne, które pomogą nam wzrastać w bezinteresownej miłości.

4. Pokusa podziału

„Skąd się biorą podziały? Od Szatana! Podziały pochodzą od Szatana. Unikajcie wewnętrznych walk!” – papież Franciszek

Podział to jedno z najbardziej ulubionych narzędzi w zestawie Szatana. On po prostu uwielbia wchodzić między chrześcijan i prowokować do rywalizacji, zazdrości, złości i paranoi. Chce, byśmy patrzyli na bliźnich jak na wrogów, a dzięki temu przestali być czujni na naszego jedynego prawdziwego wroga – Szatana (i nas samych, jeśli pozwalamy mu działać przez nas).

Szatan będzie więc w Wielkim Poście próbować wzniecać podziały między chrześcijanami: w naszych rodzinach, w parafiach i wspólnotach – a nawet w sieci. Jeśli czytasz w internecie materiały z różnych źródeł, warto zadać sobie takie pytanie – nie tylko w Wielkim Poście: czy ten tekst pomaga mi bardziej kochać moich współbraci chrześcijan, czy też prowadzi do podziału?

Zmarły niedawno sędzia Sądu Najwyższego USA i wierzący katolik, Antonin Scalia, powiedział kiedyś: „Atakuję ideę, nie atakuję ludzi”. To oznaka dobrego charakteru. I to rozróżnienie, które coraz bardziej zanika w naszym społeczeństwie.

Jeśli to, co czytasz albo piszesz w internecie, skupia się na atakowaniu innych ludzi zamiast prowadzić do zjednoczenia w miłości Chrystusa, może to być narzędzie Szatana, który stara się powstrzymać nas i naszych bliźnich od wzrostu w życiu duchowym.

5. Pokusa zniechęcenia

„Pokusy, zniechęcenie i zamęt – to metody naszego wroga” – święty Pio.

Szatan nie marzy o niczym innym, jak tylko o tym, byśmy stali się tak samo żałośni, jak on. I dobrze wie, że jeśli się zniechęcamy, będziemy mniej skutecznie współpracować z Bożą łaską. Dlatego będzie nas kusił, żeby darować sobie troskę o zachowanie pokutnego charakteru tego czasu. Będzie próbował nam pokazać, że cały czas upadamy, zupełnie sobie nie radzimy z pokutą. Rzecz w tym, że… nikt z nas sobie z nią nie radzi. Jeśli wydaje ci się, że ogarniasz ten temat – to najlepszy znak tego, że wybierasz złe praktyki pokutne dla siebie.

Jeśli więc czujesz zniechęcenie – to świetna okazja, by głośno i z radością (!) dziękować Bogu za to, że ocala nas od bylejakości i grzechu. Nie ma sensu trwać w zniechęceniu, jeśli naprawdę wierzymy w przesłanie Ewangelii. Nawet w Wielkim Poście nie zapominamy przecież, że Chrystus umarł, ale On także zmartwychwstał – i że dzięki temu mamy dostęp do Jego łaski, która może nas przemieniać. Dziękujmy za to Bogu!

Jest z pewnością wiele innych sposobów działania Szatana w Wielkim Poście – i wiele sposobów, by na nie reagować. Jeśli masz swoje własne odkrycia w tej dziedzinie albo znalazłeś coś na ten temat w Piśmie świętym czy w żywotach i pismach Świętych – śmiało, podziel się tym z innymi w komentarzach poniżej.

Autor tekstu: s. Theresa Aletheia Noble FSP (paulistka) / Aleteia.org

Tłumaczenie z języka angielskiego: Piotr Andrzej Górski