Listy Jana Pawła II do „krakowsko-gródeckich pingwinów”.

Tak Jan Paweł II nazywał żartobliwie Mniszki Zakonu Kaznodziejskiego z klasztoru na krakowskim Gródku. Karol Wojtyła odwiedzał je jeszcze, gdy był biskupem, a potem arcybiskupem w Krakowie. – Czasem modlił się z nami w naszym kościele Matki Bożej Śnieżnej – mówi siostra Emmanuela, obecna przeorysza klasztoru na Gródku.

Na pralkę

W 1959 roku jako młody biskup Karol Wojtyła odprawiał mszę świętą na obłóczynach siostry Magdaleny, która do dziś mieszka w tutejszym klasztorze. „Masz służyć światu w roli Dominikanki, w roli mniszki. Nie zapominaj o tym. Świat Cię potrzebuje” – mówił w kazaniu.

Gdy w 1964 roku został arcybiskupem krakowskim, z racji sprawowanego urzędu jego kontakty z klasztorem przy ulicy Mikołajskiej stały się jeszcze częstsze. Kardynał Wojtyła bywał tutaj 5 sierpnia na odpuście ku czci Matki Bożej Śnieżnej i na wizytacjach duszpasterskich. W tutejszym kościele głosił rekolekcje dla pielęgniarek, a w 1971 roku świętował z Mniszkami 350-lecie ich pobytu na Gródku. – Zachowało się sporo zdjęć z tamtych czasów – opowiada siostra Emmanuela.

Między klasztorem na Mikołajskiej a Pałacem Arcybiskupów Krakowskich na Franciszkańskiej kwitła też ożywiona korespondencja. Dominikanki wysyłały Karolowi Wojtyle życzenia na imienny i święta, a on odwzajemniał się tym samym. „Drogiej Matce Przeoryszy i Wszystkim Siostrom wdzięczny jestem za modlitwy, dar Mszy św. i życzliwość wyrażoną w dobrych słowach życzeń imieninowych” – dziękował jesienią 1977 roku za życzenia nadesłane na 4 listopada – dzień św. Karola Boromeusza.

 

Kardynał Wojtyła nie ograniczał się tylko do słów. Gdy doszły go słuchy, że mniszki nie mają pralki i piorą ręcznie, postanowił temu zaradzić. Zachowała się nawet związana z tym wydarzeniem okolicznościowa kartka, na której przyszły Papież napisał rzeczowo: „Na pralkę! Jako prezent pod choinkę”. Na kartce jest też dopisek, że datek na zakup pralki pochodzi od doktor Wandy Półtawskiej.

Serce z piernika

„Znajomość” z Mniszkami przetrwała wybór kardynała Wojtyły na Stolicę Piotrową. Siostry wysyłały do Watykanu listy, życzenia świąteczne, wypieki i czekoladki. Korespondencją z Ojcem Świętym zajmowała się nieżyjąca już siostra Angelika Babula. – Utalentowana artystycznie, każdy list pisała ręcznie, czymś ładnym ozdobiła i załączała jakiś dar: sernik, piernikowe serce czy wykwintne czekoladki – opowiada obecna przeorysza. Dary te zawoziła osobiście do Rzymu doktor Półtawska.

S.Dominikanki

Papież, jak za starych, krakowskich czasów, zawsze znajdował czas, żeby odpisywać „Na Gródek”. Papieskie słowa pisane były na maszynie albo na komputerze, na kartkach opatrzonych herbem Jana Pawła II. Jednak Ojciec Święty zawsze własnoręcznie je podpisywał, a czasem coś dopisywał.

Oprócz świąt i imienin, znajdował też inne okazje, by skreślić do Mniszek kilka słów. W 1993 roku cieszył się razem z siostrami z nowych nowicjuszek, które wstępowały do gródeckiego klasztoru nie tylko z Polski, ale także z Białorusi, Litwy, Łotwy, Rosji, Słowacji i Niemiec. „Cieszę się, że »pękają« mury »Gródka« pod naporem Powołań z różnych stron Polski i Krajów sąsiednich. Niech nadal kruszą jego mury i wylatują w świat zasilone mocą Bożej Miłości” – napisał.

W październiku 2003 roku dziękował Mniszkom z klasztorów na Gródku i w Świętej Annie za życzenia na 25. rocznicę wyboru na papieża: „Jestem wdzięczny za życzenia na 25-lecie Pontyfikatu i za stałą modlitewną pamięć o mnie Sióstr »Na Gródku« i u Św. Anny, oraz za dar Mszy św. Jubileuszowych w mojej intencji. Opiece Matki Najświętszej polecam Wszystkie Siostry Dominikanki. Niech wyprasza potrzebne Im łaski do świętości”.

Jan Paweł II sam też zauważał rocznice i jubileusze Mniszek. „Obchodzicie w tym roku 380 lat istnienia krakowskiego »Gródka« i dzielicie się ze mną tą radością, przysyłając mi lekturę, ukazującą historię Waszych duchowych zmagań. Cieszę się, że Mniszki dominikańskie z »twierdzy gródeckiej« są tak dzielne i jak Ich poprzedniczki pod płaszczem opieki Matki Bożej Śnieżnej walczą o zwycięstwo dobra nad złem. Wielkie to zadanie w dzisiejszym świecie pogrążonym w falach zalewających go nieprawości. Niech Chrystus i Jego Miłość będzie Waszą mocą” – pisał 13 października 2001 roku.

Szczęśliwego Nowego Roku

Kontakty Jana Pawła II z Mniszkami z Krakowa i Świętej Anny nie ograniczały się tylko do przesyłania korespondencji. Siostry spotykały się z Papieżem w czasie jego pielgrzymek do Polski. – Byłyśmy na spotkaniach z Ojcem Świętym w Bazylice Mariackiej, na Błoniach krakowskich, przed Pałacem Arcybiskupim na Franciszkańskiej, na trasie jego przejazdu po Krakowie, a także na spotkaniu osób konsekrowanych w Warszawie i Kielcach – opowiada siostra Emmanuela.

kw6

W czasie ostatniej pielgrzymki do Polski w 2002 roku Papież spotkał się z mniszkami przed dominikańskim kościołem Świętej Trójcy. 17 sierpnia – w święto św. Jacka Odrowąża – papieska kolumna wyruszyła z Pałacu Arcybiskupiego do Łagiewnik, aby po kilkuset metrach zatrzymać się na przy zbiegu Franciszkańskiej i Grodzkiej, gdzie zgromadziła się rodzina dominikańska. Jana Pawła II powitał ówczesny prowincjał ojciec Maciej Zięba. Papież pobłogosławił kłosy zboża, które dominikanie święcą co roku 17 sierpnia na pamiątkę cudu podniesienia poległego przez gradobicie zboża, jakiego miał dokonać św. Jacek.

„Bardzo dziękuję »krakowsko-gródeckim pingwinom« za list, jako echo spotkania naszego w dzień św. Jacka 17.VIII.2002 r., w przejeździe z ul. Franciszkańskiej na Grodzką. Wdzięczny Wam jestem za modlitwy, które mi towarzyszyły przez te dni pobytu w Krakowie i nadal prowadzą po drogach rzymskich” – pisał we wrześniu tego samego roku z Castel Gandolfo.

kw3

Ostatnie kartki pochodzą z ostatnich miesięcy życia Jana Pawła II. „Niech spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym będzie dla Was promienne Jego łaską i błogosławieństwem” – życzył na Wielkanoc 2004 roku. Dziękował też za modlitwy i za „słodki dar świąteczny”.

„(…) posyłam opłatek i dzielę się nim z Wami życząc, by Boże Dziecię obdarowało Was swymi łaskami i błogosławieństwem” – pisał z kolei na ostatnie w swoim życiu Boże Narodzenie. „Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku 2005, radosnego Bożą łaską i błogosławieństwem” – dodał.

fot. flickr.com / „Playingwithbrushes” Renee