Żyj uważnie - ćwiczenia na Wielki Post

Mając już czterdzieści lat, nagle zacząłem malować. Nie żebym uważał się za malarza albo chciał nim zostać – ale samo malowanie jest przepiękne, człowiek robi się przy tym zajęciu weselszy i bardziej cierpliwy. Ma się przy nim czerwone i niebieskie palce, a nie czarne, jak przy pisaniu. Malowanie też jednak złościło wielu moich przyjaciół. Pod tym względem nigdy nie miałem szczęścia – zawsze, kiedy zaczynałem robić coś naprawdę koniecznego, uszczęśliwiającego, ładnego, ludzie wokół stawali się nieprzyjemni. Chcieliby bardzo, aby każdy został takim, jakim był, aby nigdy nie zmieniał twarzy. Ale moja twarz wzbraniała się przed stałością, pragnęła zmian, bo taką miała potrzebę.

Hermann Hesse, Dzieciństwo czarodzieja i inne prozy autobiograficzne, Wydawnictwo Sic! 2003



Zazdrość to bardzo nieprzyjemne uczucie. Zdarza się, że odsuwa nas nawet od najbliższych. Ale jest na nią sposób. To postawa afirmacji. Pomyśl o dwóch bliskich osobach, wobec których najczęściej doświadczasz zazdrości i spróbuj im dzisiaj powiedzieć coś miłego, wyrazić uznanie dla tego, co robią, dla ich umiejętności lub zalet. Możesz też po prostu powiedzieć, że czegoś im zazdrościsz. To również potrafi zbliżyć.