Lekcja 6: Na początku w Edenie tak nie było
Stworzyciel dał nam ciała, żebyśmy dzięki nim i w nich przeżywali swoją duszę. Mówiąc jeszcze dosadniej, dał nam samych siebie, byśmy żyli duszą w ciele.
Jesteśmy popękani. Od dawna, a dokładnie od momentu grzechu pierworodnego. Kościół wierzy, że u zarania ludzkości człowiek przeciwstawił się Bożemu prawu. Niewiele wiemy o tym, jak do tego doszło. Opis przedstawiony w trzecim rozdziale Księgi Rodzaju jest symboliczny, zatem nie należy go czytać literalnie. Z pewnością nie chodziło o drzewo rodzące owoce
poznania dobra i zła, nie było też węża mówiącego ludzkim głosem ani zarośli, w których człowiek ukrył się przed Bogiem przechadzającym się po ogrodzie. Przed grzechem świat był inny, ale nie do tego stopnia, aby przypominał bajkę opowiadaną dzieciom na dobranoc. Historia upadku pierwszych ludzi jest dramatyczna, dlatego też na poważnie trzeba odczytać jej znaczenie.
Czytaj dalej w miesięczniku „W drodze” https://wdrodze.pl/lekcja6