W sobotę, 17 sierpnia, trzynastu braci rozpoczęło nowicjat, dzień później kolejnych siedmiu złożyło swoje pierwsze śluby w Zakonie.

Przyjęli habit

W sobotę, 17 sierpnia br., w kościele św. Dominika na warszawskim Służewie prowincjał polskich dominikanów o. Paweł Kozacki obłóczył w habity trzynastu braci, w tym jednego księdza.

Uroczystość zbiegła się ze świętem św. Jacka Odrowąża, pierwszego polskiego dominikanina i patrona Polskiej Prowincji naszego Zakonu. Jego postaci poświęcił kazanie o. Kozacki. Przypominał kandydatom do nowicjatu, że „inicjatywa zawsze należy do Boga. To On jest najważniejszy, to On was powołuje w tej wspólnocie, która jest grzeszna, ale powołana do świętości. To powołanie nie jest jednorazowe, nie jest momentem, w którym zdecydowaliście się przyjąć habit zakonny. To dopiero początek, a najciekawsze przed wami”.

Przez najbliższy rok, pod opieką o. Janusza Chwasta i o. Szymona Popławskiego, nowicjusze będą mieszkać, modlić się i studiować w klasztorze na Służewie. Będą mieli zajęcia z łaciny, historii i tradycji Zakonu, prawa kanonicznego i śpiewu. Po tym czasie nowicjusze składają pierwsze śluby zakonne na okres jednego roku.

zobacz więcej zdjęć

 

Po roku próby

Następnego dnia – w niedzielę, 18 sierpnia – siedmiu innych braci po ukończeniu rocznego nowicjatu złożyło swoje pierwsze śluby na ręce prowincjała, o. Pawła Kozackiego. Po wysłuchaniu Ewangelii bracia nowicjusze padli na twarze. W tym czasie wszyscy zgromadzeni modlili się do świętego Ojca Dominika starożytną antyfoną O spem miram. Po jej zakończeniu nastąpił znaczący dialog. Na pytanie prowincjała: „Czego żądacie?”, leżący na posadzce bracia nowicjusze odpowiedzieli: „Miłosierdzia Bożego i waszego!”.

W kazaniu o. Prowincjał zwrócił uwagę na wymagania, jakie niesie ze sobą złożenie ślubów zakonnych. Zwracając się do braci kończących nowicjat mówił: „Bądźcie wierni temu, co będziecie ślubować. Potrzebujemy Waszego radykalizmu, ponieważ grzech nas, starszych braci, powoduje czasem, że nam tego radykalizmu brakuje, że jesteśmy nijacy. Zachęcam, abyście takiemu procesowi się nie poddawali. Swoją postawą i radykalizmem bądźcie dla naszej Prowincji zawstydzeniem”.

Po kazaniu bracia na ręce prowincjała złożyli profesję i zobowiązali się do posłuszeństwa Bogu, Najświętszej Maryi Pannie, świętemu Dominikowi i przełożonym zakonnym przez okres jednego roku.

Po kilkunastu dniach wypoczynku bracia neoprofesi zamieszkają w Krakowie, gdzie podejmą sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne. Po upływie roku mogą odnowić śluby na kolejny okres, aż do pięciolecia. Po tym czasie dominikanie składają śluby wieczyste – aż do śmierci.

zobacz więcej zdjęć