Ciosanie drewna, poezja na posadzce i dym z kadzidła. A wszystko przy tradycyjnych pieśniach wielkopostnych.

Wszystko w każdą niedzielę Wielkiego Postu w dominikańskiej bazylice Relikwii Krzyża Świętego w Lublinie. Wydarzenie wymyślił lubelski artysta Krzysztof Pudełko wraz z ojcem Stanisławem Nowakiem, duszpasterzem akademicki w lubelskim klasztorze dominikanów.

Krzyż powstał z żywego drzewa

Ojciec Stanisław Nowak: „Kiedy Jezus Chrystus wziął w swoje ręce krzyż i zaniósł na Golgotę, ciało Zbawiciela zetknęło się z konkretnym kawałkiem drewna. Stało się wtedy relikwiami. Drewno to posiada jednak swoją tajemniczą wcześniejszą historię. Musiało wyrosnąć jako żyjące drzewo, ktoś je ściął, zwiózł z lasu, obrobił i przygotował jako rzymską szubienicę. Chcemy odtworzyć przynajmniej fragment tej niezwykłej opowieści”.

By ją odtworzyć, w ciągu tygodnia w lubelskiej Bazylice odprawiana jest paraliturgia powstania Krzyża: drewniane bele są ciosane przy śpiewie i kadzidle.

Po to, by – jak wyjaśnia ojciec Nowak – „fragment materialnego świata został oddzielony od naszej rzeczywistości i poświęcony, aby należał do Boga”.

W kolejne niedziele Wielkiego Postu wierni mogą oglądać powstający krzyż w innym miejscu Bazyliki. – Zapraszamy, żeby podejść i dotknąć go, zerwać z niego kartkę z modlitwą i w ten sposób złączyć z nim opowieść swojego życia. Chrystus Pan przyjmuje nasze historie, bierze na ramiona i niesie na Golgotę, aby je dotknąć swoją Śmiercią i przemienić w Zmartwychpowstanie – mówi ojciec Nowak.

Riabinin, Brandstaetter, Miłosz, Norwid

Tworzenie krzyża wygląda tak:

W każdą sobotę lubelski artysta Krzysztof Pudełko ociosuje w dominikańskim kościele siekierą dwie czterometrowe sosny. Pod koniec Wielkiego Postu powstanie z nich krzyż. Pracy tej towarzyszy śpiew i dym kadzidła.

W innym czasie ojciec Nowak z studentami z duszpasterstwa i swoimi dawnymi absolwentami zajmują się wyszukiwaniem poezji, która opowiada o męce Chrystusa. Odpowiednie utwory bądź ich fragmenty za pomocą rzutnika wyświetlają na betonowej podłodze świątyni, a następnie kaligrafują je farbą – by powstał pisany tekst.

Do tej pory zaprezentowali już wiersze Sergiusza Riabinina, Romana Brandstaettera, Czesława Miłosza i Cypriana Norwida.

Religijny performance odbywa się za zgodą ojca Grzegorza Kluza, przeora lubelskich dominikanów. Wydarzenie zbiegło się z remontem świątyni, którego częścią jest wymiana ogrzewania i konserwacja posadzki. Dzięki temu wspomniane wiersze mogą być kaligrafowane na wylanym betonie, które za kilka miesięcy przykryje posadzka.

Kolejnym elementem performance’u jest prezentacja powstawania krzyża, którą można obejrzeć w każdą niedzielę – podczas rekolekcji „Wielkopostne Śpiewanie”. Przy ciosanych belkach leżą wtedy wióry, a obok palą się dwie świece. Wierni mogą też przeczytać namalowane na betonowej posadzce wiersze.

Nie chodzi o performance

Wyciosany w Wielkim Poście Krzyż zostanie wykorzystany w Wielki Piątek do adoracji krzyża, która jest jednym z elementów wielkopiątkowej liturgii.

Natomiast ostatnie trzy teksty wykaligrafowane na betonowej posadzce będą się znajdować przy Ciemnicy, przy wielkopiątkowym krzyżu i w Grobie Pańskim.

Twórcy wydarzenia tłumaczą, że chcą pokazać, iż „sztuka w Kościele może mieć głębszy wymiar i nie pojawiać się tylko w formie awangardowych manifestacji przy Grobie Pańskim”. 

Ojciec Nowak: – W naszym wydarzeniu nie chodzi bowiem tylko o zwykły performance, mimo że nasze dzieło zostanie przykryte posadzką w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Chcemy uczyć się sztuki i kontynuować twórczość w Kościele bez względu na prace konserwacyjne. Przeprowadzane remonty nie zatrzymują czasu, modlitwy i życia liturgicznego. Może za 200 lat ktoś zdejmie płytki i odsłoni się przed nim nasze dzieło. Może zrozumie co tu się działo, jeśli wciąż będzie umiał czytać pismo.

Za kaligrafię odpowiedzialni byli: Monika Czwórnóg, Magdalena Fara, Zuzanna Kuczyńska i Michał Cisowski.