Najboleśniejsze jest to, że gdy aktorzy ośmieszali rzeczy święte, to reakcją widzów były salwy śmiechu.

„Żołnierze zabrali Jezusa ze sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę. Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy  wieniec z ciernia,  włożyli Mu na głowę, a do prawej  ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: »Witaj królu żydowski«. Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie.” ( Mt 27,27-30)

To ogromna miłość, Jezu, daje Ci moc znieść wszystko w cierpliwości dla zbawienia człowieka. Spraw, Panie, by wzruszyło się moje serce na ten straszny widok, kiedy ostre kolce ranią Twoją głowę, kiedy krew z ran głowy spływa po Twojej twarzy, kiedy kohorta naigrawa się z Ciebie, pluje na Twoją twarz.

Spraw, by Twoja miłość, wyrażona w tym wielkim cierpieniu, przenikała do mojego serca i czyniła mnie wiernym Twoim uczniem (uczennicą).

Panie, wzbudź ludzi, którzy poruszeni łaską, umocnieni Twoją Męką, zrozumieją co znaczą słowa Proroka: „…w Jego ranach jest nasze uzdrowienie.” ( Iz 53,5 )

Spraw, aby ci, którzy dzisiaj znieważają krzyż i w teatrach ośmieszają Twoją Boską godność, doświadczyli Twojej zbawczej mocy i miłosierdzia. Niech Twoja Męka otworzy ich serca na Twoją wielką miłość i wyzwoli z zaślepienia, pozwoli zrozumieć i odkryć posłannictwo i wielkość sztuki., prawdziwej sztuki.

Najboleśniejsze jest to, że gdy  aktorzy ośmieszali rzeczy święte,  to reakcją widzów były salwy śmiechu. Jezu, Ty się modliłeś: „ Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.”

s. Regina OP