Czy można modlić się o wygraną w totka? A po pijanemu? I czy wolno zmuszać dzieci do modlitwy?

O wszystko można się modlić. Ale trzeba pamiętać, że to jednak Pan Bóg wie, co jest dla nas dobre. Nam się może wydawać, że ta „szóstka” w totka to jest absolutnie najważniejsza rzecz w naszym życiu. On może mieć na ten temat inne zdanie.

2. Czy można głupio się modlić?

Tak. Najlepszym przykładem jest uczeń, który dostał dwóję i modli się, żeby tej dwói nie było. Albo człowiek, który wie, że coś może zrobić, ale siedzi i modli się, żeby to zostało za niego zrobione.

3. Co zrobić, gdy modlitwa nie działa?

Pan Jezus mówi do nas: „Nie otrzymujecie, bo się źle modlicie”. I faktycznie, może być modlitwa zła: ze złym nastawieniem serca albo w jakiejś głupiej intencji, albo zupełnie niepotrzebna – bo zamiast modlić się – powinniśmy się po prostu wziąć do roboty.

4. Czy można modlić się po pijanemu?

Jeżeli człowiek jeszcze się na nogach trzyma i wie, co robi, to myślę, że nie obrazi Pana Boga, jeśli przed pójściem spać uklęknie, odda Mu cześć, podziękuję za fajną imprezę i przeprosi, że trochę za dużo wypił.

5. Czy modlić się we wspólnocie czy w samotności?

Tutaj dwa zdania Pana Jezusa. Jedno: „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich”. Oraz drugie: „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu”. Oba sposoby absolutnie dobre.

6. Czy zmuszać dzieci do modlitwy?

Nikogo do modlitwy ani do niczego innego zmuszać nie należy. Ale od najmłodszych lat dziecka warto przy nim i z nim się modlić.

7. Na łące czy w kościele?

Jeżeli tak sobie ustawimy sprawę, to odpowiedź wydaje się oczywista, że lepiej modlić się na pięknej łące niż w dusznym kościele. Ale odpowiedź będzie inna, jeżeli postawimy pytanie  inaczej: Czy chcemy uczestniczyć w Eucharystii, czyli w ofierze Chrystusa, czy tylko stać przed Bogiem z własnym i myślami i z własnymi pomysłami na życie? Estetyka nie powinna nam przesłaniać istoty.

 

Więcej na temat modlitwy w najnowszej książce ojca Pawła Krupy „Jutro ma na imię Bóg”.

jutromanaimiebog_krupa_cover

fot. flickr.com / JFXie