W Oksfordzie odbyła się w dniach od 10 do 12 września konferencja, zatytułowana „The Influences of the Dominican Order in the Middle Ages”. Organizatorami byli Lincoln College i oksfordzcy dominikanie. Uczestnicy sympozjum omawiali wpływ Zakonu Kaznodziejskiego na średniowieczną (i późniejszą) filozofię, teologię, sztukę i liturgię. Prof. Mary Rouse z UCLA przypomniała, że dominikańscy bibliści z Paryża ustanowili na całe wieki standardy wydawania Biblii oraz układania konkordancji biblijnych. Pasjonujące było […]

Ojciec Błażej Matusiak na konferencji w Oksfordzie.

W Oksfordzie odbyła się w dniach od 10 do 12 września konferencja, zatytułowana „The Influences of the Dominican Order in the Middle Ages”. Organizatorami byli Lincoln College i oksfordzcy dominikanie.

Uczestnicy sympozjum omawiali wpływ Zakonu Kaznodziejskiego na średniowieczną (i późniejszą) filozofię, teologię, sztukę i liturgię. Prof. Mary Rouse z UCLA przypomniała, że dominikańscy bibliści z Paryża ustanowili na całe wieki standardy wydawania Biblii oraz układania konkordancji biblijnych.

Pasjonujące było wystąpienie Judith Ryder z Oksfordu, poświęcone – znanej tylko specjalistom – przygodzie tłumaczenia pism Tomasza z Akwinu na grekę w Bizancjum. Archeolog George Lambrick nie tylko opowiedział o życiu codziennym miejscowego klasztoru, ale poprowadził wycieczkę śladami pozostałości siedzib oksfordzkich dominikanów i franciszkanów.

Wśród 30 mówców było czterech dominikanów z USA i jeden z Polski. Ojciec Błażej Matusiak wygłosił referat „Hieronim z Moraw – między tradycją a oryginalnością” w sesji poświęconej muzyce.

„Bardzo obszerny Tractatus de musica Hieronima obejmuje całą dostępną wówczas wiedzę muzyczną. Będąc w istocie kompilacją z wielu źródeł, mówi niejako wieloma głosami i łączy rozmaite perspektywy pisania o muzyce: praktyczne podejście typowe dla kantorów, spekulacje teoretyków i bogatą erudycję encyklopedystów” – mówi ojciec Matusiak.

Przypomina, że „tym, co spaja tak różne materiały, jest nowe rozumienie przedmiotu nauki o muzyce – którym jest dźwięk – a tym samym nowe spojrzenie na kantora”.

„W świetle tego stwierdzenia staje się jasne, dlaczego Hieronim poświęca wiele miejsca awangardowej wówczas polifonii oraz nie tylko opisuje nowe instrumenty smyczkowe, ale radzi, jak je stroić i jak na nich grać. Dla Hieronima bowiem kantor to nie tylko dobry śpiewak chorału, ale miłośnik wszelakich dźwięków, wyposażony w solidną wiedzę teoretyczną. Hieronim pisze wręcz, że należy cieszyć się śpiewem kogoś, kto tylko jeden dźwięk umie zaśpiewać poprawnie. Kantor ma pomóc takiemu chórzyście utrzymać przynajmniej ten jeden dźwięk” – dodaje ojciec Błażej.

Podczas oksfordzkiej konferencji o muzyce nie tylko mówiono. Sześcioro śpiewaków związanych z Plainsong & Medieval Music Society wykonało koncert złożony z utworów dominikańskich. Można było przekonać się, że w klasztorach braci i mniszek śpiewano nie tylko chorał, ale i polifonię oraz pieśni w językach narodowych.