Żyj Uważnie - ćwiczenia duchowe na Wielki Post

Lubimy sobie stawiać cele, o których z góry jesteśmy przekonani, że nie da się nam ich osiągnąć. To zmniejsza odpowiedzialność: „nie udało się, bo cel taki wysoki”. Przy celach stawianych realnie brak tej wymówki.

Henryk Elzenberg, Kłopot z istnieniem, Wyd. Naukowe UMK, Toruń 2002


Pieter Bruegel the Elder, The Harvesters, 1565


„Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie.” (Łk 11,21) Częścią tej zbroi są wytyczone sobie cele. Gdy ich brak, przychodzi duch zamętu, lenistwa lub braku czujności i mienie jest rozkradane. Cele te nie są tylko listą rzeczy do zrobienia, z której można skreślić kolejne punkty. To bardziej dalekowzroczne dążenia dla osiągnięcia wyższych czy wręcz najwyższych wartości.

Mamy mniej więcej połowę Wielkiego Postu. Spróbuj dzisiaj postawić sobie trzy konkretne i realne cele na resztę tego czasu (trzy tygodnie), mając na uwadze swój duchowy i ludzki rozwój.

Jeden z nich może dotyczyć wprost twojej wiary (np. codziennej Eucharystii, przeczytania jakiejś księgi z Pisma Świętego, codziennej praktyki modlitewnej itp.)

Drugi niech ma na celu bliską ci osobę, coś co możesz codziennie lub z jakąś inną regularnością dla niej robić.

A trzeci niech obejmie jakąś zdolność, umiejętność lub aktywność, w którą w ciągu tych trzech tygodniu zainwestujesz określoną ilość czasu.