Żyj uważnie - ćwiczenia duchowe na Wielki Post

Kogo obchodzą, tak naprawdę, cudy?
Co do mnie, znam tylko i jedynie cudy.
Czy idę ulicami Manhattanu,
Czy nad dachami domów rzucam wzrok ku niebu,
Czy boso brodzę wzdłuż plaży samym krajem wody
Albo stoję pod drzewami w lasach,
Czy w dzień rozmawiam z kimś, kogo kocham,
Albo nocą śpię w łóżku z kimś, kogo kocham,
Czy siedzę przy stole i jem obiad z innymi,
Czy patrzę na nieznajomych naprzeciwko mnie w dyliżansie
Albo przyglądam się pszczołom krzątającym się koło ula letnim popołudniem,
Albo zwierzętom pasącym się na łąkach,
Albo ptakom, albo dziwom owadów w powietrzu,
Albo dziwom zachodów słońca, albo gwiazdom świecącym tak cicho i jasno,
Albo ślicznemu, delikatnemu sierpowi nowego księżyca na wiosnę –
To, razem z resztą i z osobna, jest dla mnie cudem.
Każda rzecz odsyła do innych, ale jest wyraźna i na swoim miejscu.
Każda godzina światła i mroku jest dla mnie cudem,
Każdy kubiczny cal przestrzeni jest cudem,
Każdy jard kwadratowy powierzchni ziemskiej tak samo,
Każda stopa we wnętrzu ziemi tak samo.
Dla mnie morze jest bezustannym cudem,
Ryby tam pływające, skały, ruch fal, okręty przewożące ludzi.
Jakież cudy bardziej potrafią zadziwić?

 

Walt Whitman, Cudyprzełożył Czesław Miłosz

 


 

Edward Hopper, Nighthawks, 1942


Uważność i wrażliwość czynią życie bogatszym, pozwalają przełamać szarość i doznać zachwytu. Dzięki nim zaczynamy dostrzegać to, co niewidoczne dla oczu, co widzi się tylko sercem. Może ci się wydawać, że to sentymentalne, że są ważniejsze sprawy. Ale tego, co dziś jest wokół ciebie, jutro może już nie być. I nie chodzi tylko o sam zachwyt. Ten pozostanie ulotnym westchnieniem, jeśli nie zmieni się we wdzięczność. A wdzięczność ma już rzeczywistą moc przemiany życia.

Pomyśl o trzech cudach, tych powszednich, które są wokół ciebie. Zatrzymaj się dzisiaj przy nich, choć na chwilę. Możesz komuś o nich powiedzieć, możesz podziękować, możesz „oddać” wdzięczność w jakiś konkretny sposób. Będzie cudniej!