Wspólnota „Galilea” z Wrocławia o dzisiejszym Słowie.

„Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki, albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

Nie bój się Józefie….podobne słowa usłyszała wcześniej Maryja „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.”

A jakie są dzisiaj nasze lęki i obawy? Czy i my nie boimy się dzisiaj przyjąć Jezusa do naszych serc, rodzin, domów, miejsc pracy? Maryja była pełna obaw – oto z niewyjaśnionych po ludzku powodów spodziewa się dziecka, co dla Niej i dla Józefa początkowo jest powodem do obaw i lęku.

To dlatego oboje słyszą te ważne słowa: NIE BÓJ SIĘ MARYJO i NIE BÓJ SIĘ JÓZEFIE!

Oboje wiedzą jakie mogą być konsekwencje przyjęcia TEGO dziecka do swojej rodziny, ale oboje jednocześnie są ludźmi głębokiej wiary i zaufania Bogu. Dlatego też, mimo lęku i strachu mówią Bogu – TAK!

Bóg miał wobec Nich konkretny plan, związany z przyjęciem ZBAWICIELA do swego serca, do swego życia.

Czy i my dzisiaj chcemy to uczynić? Czy chcemy przyjąć Jezusa do swojego serca? Czy chcemy pozwolić Mu narodzić się w nas?

Prorok Jeremiasz mówi, że to ON właśnie jest Królem i Tym, który wypełni prawo i sprawiedliwość na ziemi. Tylko zgoda na przyjęcie Króla (którym jest Jezus) zapewni Judzie zbawienie, a Izraelowi bezpieczne mieszkanie.

„Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie”  – Pokój rzeczywiście jest realnym doświadczeniem. Wtedy kiedy pozwolisz Jezusowi narodzić się w Twoim sercu – ON zabierze wszelki strach, lęk, grzech, zmieni trudne sytuacje. ON może Twoje serce napełnić prawdziwym pokojem – czy mu na to pozwolisz???


Jr 23, 5-8; Ps 72 (71), 1-2. 12-13. 18-19 (R.: por. 7); Mt 1, 18-24;

„Pan mówi: Oto nadejdą dni,
kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą.
Będzie panował jako król, postępując roztropnie,
i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi.
W jego dniach Juda dostąpi zbawienia,
a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie.
To zaś będzie imię, którym go będą nazywać:
«Pan naszą sprawiedliwością».
Dlatego oto nadejdą dni, mówi Pan,
kiedy nie będą już mówić: «Na życie Pana,
który wyprowadził synów Izraela z ziemi egipskiej!»
lecz raczej: «Na życie Pana, który wyprowadził
i przywrócił pokolenie domu Izraela
z ziemi północnej i ze wszystkich ziem,
po których ich rozproszył»,
tak że będą mogli mieszkać w swej ziemi”.

Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie.

Boże, przekaż Twój sąd Królowi, *
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie *
i ubogimi według prawa.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa, *
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim, *
nędzarza ocali od śmierci.

Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraela, *
który sam czyni cuda.
Na wieki niech będzie błogosławione Jego imię, *
a Jego chwała niech wypełni ziemię.

Wodzu domu Izraela,
który na Synaju dałeś Prawo Mojżeszowi,
przyjdź nas odkupić mocą Twojego ramienia.

Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.

Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy «Bóg z nami»”.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.