Wspólnota „Galilea” z Wrocławia o dzisiejszym Słowie.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje arcykapłanów i uczonych w piśmie jako ludzi o pokrętnych intencjach, którzy swoją wiedzę i zdolności wykorzystują do koniunkturalnych, politycznych zachowań. Mogli poczuć się zagrożeni działalnością kogoś spoza ich środowiska, kogoś, kto wkracza w ich kompetencje, stąd pytanie, które zadali Jezusowi, pytanie o władzę, które jednocześnie było zarzutem i atakiem: „Jakim prawem to czynisz? Kto dał Ci tę władzę?”

Z drugiej strony okazali się ludźmi wprawdzie uczonymi, ale niewierzącymi – „…bo wszyscy uważają Jana za proroka”. Czyli ludzie uważają Jana za proroka, oni nie.

Co na to Jezus? On znając ich intencje i myśli, odpowiada pytaniem na pytanie. Jest ono zarazem odpowiedzią, której nie dostrzegli uczeni zajęci rozważaniem, co im się bardziej opłaca. – „Skąd pochodzi chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?” Skoro Jan będąc człowiekiem był jednocześnie prorokiem i działał mocą z nieba, to On – Jezus, łącząc w sobie naturę ludzką i Boską, działał tą samą mocą.

Arcykapłani i uczeni w piśmie są dla nas dziś przykładem ludzi, którzy mogą posiadać wszelką wiedzę, mogą być teologami o szerokim wykształceniu, ale nie mieć wiary.

Spotykamy dziś często ludzi, którzy atakują nas swoimi pytaniami. Pytają, nie szukając odpowiedzi. Stawiają zarzuty, szukają tzw. „haczyka”. Jezus nie zraził się nieczystymi intencjami, nie wystraszył, nie obraził, wszedł w dialog. Krótkim pytaniem obnażył ich serca i jednocześnie kompletnie rozbroił moc ich argumentów.

Potrzebujemy dziś takich ludzi, którzy przeniknięci Duchem Świętym będą wchodzić w mądry, spokojny dialog z niewierzącymi, wątpiącymi, a w szczególności ludźmi wykształconymi i jednocześnie zagubionymi, a nawet zatwardziałymi, o często nie do końca czystych intencjach.


Lb 24,2-7.15-17a; Ps 25,4-9; Ps 85,8; Mt 21,23-27

Gdy Balaam podniósł oczy i zobaczył Izraela rozłożonego obozem według swoich pokoleń, ogarnął go Duch Boży i zaczął głosić swoje pouczenie, mówiąc: Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy; wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie Wszechmocnego, który pada, a oczy mu się otwierają. Jakubie, jakże piękne są twoje namioty, mieszkania twoje, Izraelu! Jak szerokie doliny potoków, jak ogrody nad brzegiem strumieni lub jak aloes, który Pan sadził, i jak cedry nad wodami. Płynie woda z jego wiader, a zasiew jego ma wilgoć obfitą; król jego wiele mocniejszy niż Agag, królestwo jego w górę wyniesione. I wygłosił swoje pouczenie, mówiąc: Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy; wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie Wszechmocnego, a w wiedzy Najwyższego ma udział, który pada, a oczy mu się otwierają. Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło.

 

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i prawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
pokornych uczy dróg swoich.

 

Okaż nam, Panie, łaskę swoją, i daj nam swoje zbawienie.

 

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę? Jezus im odpowiedział: Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi? Oni zastanawiali się między sobą: Jeśli powiemy: z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? A jeśli powiemy: od ludzi – boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: Nie wiemy. On również im odpowiedział: Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.