Być może w tych naszych Drogach Krzyżowych brakuje kolejnej stacji – Zmartwychwstania – nie ma ostatecznego grobu, nie ma ostatecznej śmierci i nie ma przegranej.

Jest tylko mądrość, która płynie z krzyża, mądrość która oczyszcza, która zbawia, i która mówi, że nie tylko ty poświęciłeś, ale ja też sporo poświęciłem…